2008-04-03
22:04:43
By nie przepaść w otchłań równouprawnienia...
Bycie prawdziwą kobietą to nielada sztuka. Dzisiejszy bunt kobiet wobec mężczyzn nie czyni je bogatszymi w odwagę i swoje prawa, ale degraduje to, o co w tym buncie naprawdę chodzi...
Dlatego zanim zaczniemy walczyć o wiecej niż mamy, wyryjmy DRUKOWANYMI literamy na korze mózgowej to, co zostało dane tylko kobiecie i nie odbierajmy sobie przyjemności całowania w dłoń, odsuwania krzesełka przez faceta, zakładania płaszczyku itp.
Bo nasze równouprawnienie, o którym marzymy, spowoduje, że jedyna rasa ludzi, czyli kobiet, zaginie w otchłani pierdzenia i bekania w zwierzęcym, męskim stylu....
Przy natchnieniu notką, także babskiej blogowiczki...